Get Adobe Flash player

 DSC 0093 1024 x 768W miniony weekend 1 i 2 września po raz pierwszy na torze w Toruniu zostały rozegrane ostatnie w tym sezonie zawody z cyklu ROTAX MAX CHALLANGE. Nie były to pierwsze okrążenia kierowcy Automobilklubu Podlaskiego Szymona Śliwowskiego na tym krętym torze. Po ostatnich zwycięskich zawodach w Bydgoszczy w drodze powrotnej do domu właśnie w Toruniu młody kartingowiec zaliczył swoje pierwsze okrążenia na nowo wybudowanym obiekcie.

 

Po trzech dniach treningów przyszła sobota i długo wyczekiwany przez wszystkich zawodników pierwszy dzień zawodów. Po średnio udanych kwalifikacjach Szymon startował do przedfinału z szóstej pozycji. Pomimo udanego wyścigu złośliwość rzeczy martwych niestety dała o sobie znać i na trzy zakręty przed końcem wyścigu stała się rzecz możliwa w jednym na milion przypadków. Urwała się śruba mocująca kierownicę i jedenastolatek całkowicie stracił panowanie nad kartem przez co z duża prędkością uderzył w zabezpieczające opony co wyrzuciło go z fotela. Z powodu nie ukończonego przed finału do biegu finałowego Szymon startował z ostatniej pozycji, a więc znowu miał okazję pokazać jak wiele można zyskać na udanym starcie. Precyzyjnie wykonany start i po pierwszym zakręcie miejsce siódme, a przecież startował jako czternasty z końca stawki. Ostatecznie finał XI rundy zakończył na 4 pozycji, zaś w klasyfikacji końcowej uplasował się na szóstym miejscu.

 

Chcąc poprawić wynik pierwszego dnia zawodów, mały kierowca motywowany przez wszystkich postanowiła wykrzesać z siebie i sprzętu maksimum w ostatnich tegorocznych zawodach ROTAX MAX CHALLANGE POLSKA Do przedfinału wyruszył z pierwszej linii i zaraz po starcie wyprzedził naprowadzającego utrzymując ten wynik przez wszystkie okrążenia. Ostatni cały wyścig finałowy razem z dwoma przeciwnikami jechali razem, kilkakrotnie zamieniając się na pozycji lidera. Rywalom udawało się dogonić Szymona na prostej startowej, ale w zakrętach to on nie dawałem im żadnych szans. W wielkim stylu dowiózł swoje trzecie zwycięstwo i 75 punktów w klasyfikacji sezonu do mety ostatniej tegorocznej rundy.

 

Dzięki rodzicom, Dominice, Automobilklubowi Podlaskiemu oraz CRG POLAND RACING TEAM udało się dokończyć dzieła i zdobyć punkty klasyfikujące w zestawieniu z całego sezonu na trzecim miejscu broniąc tytułu DRUGIEGO V-CE MISTRZA POLSKI z ubiegłego roku.

 

www.szymon-karting.pl

 

 

 

W miniony weekend 1 i 2 września po raz pierwszy na torze w Toruniu zostały rozegrane ostatnie w tym sezonie zawody z cyklu ROTAX MAX CHALLANGE. Nie były to pierwsze okrążenia kierowcy Automobilklubu Podlaskiego Szymona Śliwowskiego na tym krętym torze. Po ostatnich zwycięskich zawodach w Bydgoszczy w drodze powrotnej do domu właśnie w Toruniu młody kartingowiec zaliczył swoje pierwsze okrążenia na nowo wybudowanym obiekcie.

Po trzech dniach treningów przyszła sobota i długo wyczekiwany przez wszystkich zawodników pierwszy dzień zawodów. Po średnio udanych kwalifikacjach Szymon startował do przedfinału z szóstej pozycji. Pomimo udanego wyścigu złośliwość rzeczy martwych niestety dała o sobie znać i na trzy zakręty przed końcem wyścigu stała się rzecz możliwa w jednym na milion przypadków. Urwała się śruba mocująca kierownicę i jedenastolatek całkowicie stracił panowanie nad kartem przez co z duża prędkością uderzył w zabezpieczające opony co wyrzuciło go z fotela. Z powodu nie ukończonego przed finału do biegu finałowego Szymon startował z ostatniej pozycji, a więc znowu miał okazję pokazać jak wiele można zyskać na udanym starcie. Precyzyjnie wykonany start i po pierwszym zakręcie miejsce siódme, a przecież startował jako czternasty z końca stawki. Ostatecznie finał XI rundy zakończył na 4 pozycji, zaś w klasyfikacji końcowej uplasował się na szóstym miejscu.

Chcąc poprawić wynik pierwszego dnia zawodów, mały kierowca motywowany przez wszystkich postanowiła wykrzesać z siebie i sprzętu maksimum w ostatnich tegorocznych zawodach ROTAX MAX CHALLANGE POLSKA Do przedfinału wyruszył z pierwszej linii i zaraz po starcie wyprzedził naprowadzającego utrzymując ten wynik przez wszystkie okrążenia. Ostatni cały wyścig finałowy razem z dwoma przeciwnikami jechali razem, kilkakrotnie zamieniając się na pozycji lidera. Rywalom udawało się dogonić Szymona na prostej startowej, ale w zakrętach to on nie dawałem im żadnych szans. W wielkim stylu dowiózł swoje trzecie zwycięstwo i 75 punktów w klasyfikacji sezonu do mety ostatniej tegorocznej rundy.

Dzięki rodzicom, Dominice, Automobilklubowi Podlaskiemu oraz CRG POLAND RACING TEAM udało się dokończyć dzieła i zdobyć punkty klasyfikujące w zestawieniu z całego sezonu na trzecim miejscu broniąc tytułu DRUGIEGO V-CE MISTRZA POLSKI z ubiegłego roku.

www.szymon-karting.pl

 

POLECAMY